Czym jest dopaminowy głód?

Mózg osoby z ADHD stale poszukuje stymulacji, aby osiągnąć poziom koncentracji i spokoju dostępny innym bez wysiłku. Kluczowym ogniwem łączącym oba stany jest układ nagrody i niedobór dopaminy. Aby osiągnąć stan przysłowiowego „flow” potrzebny jest stan wzmożonej uwagi, o co jest bardzo trudno kiedy poziom rozproszenia uwagi jest głównym problemem. Być może stan chwilowego, trwającego do kilku godzin stanu zwanego jako hiperfocus, daje nam podobne uczucie ekstremalnego skupienia na granicy z wyczerpaniem.

Drugim filarem problemu jest upośledzona kontrola impulsów. Deficyty w korze przedczołowej sprawiają, że osoba z ADHD ma trudności z przewidywaniem długofalowych skutków swoich decyzji. Wynika z tego trudność z zbieraniem doświadczeń, gdyż to mózg „decyduje” a jakich bodźcach się skupia, a jakie ignoruje.

Na koniec przyjrzyjmy się samej dopaminie, której niedobór jest przyczyną wszelkich trudności związanych z ADHD. Jest też przyczyną skłonności do wpadania w uzależnienia typu zakupoholizm, zbieractwo, objadanie się czy hazard.

Dopamina to kluczowy neuroprzekaźnik odpowiedzialny za motywację i pragnienie nagrody – inaczej mówiąc ekscytację. Znaczy to dosłownie tyle, że do wydzielania dopaminy dochodzi w momencie ekscytacji, związanej np. z jedzeniem i odczuwaniem z tego tytułu przyjemności. Dlatego takie lubimy powtarzać. A jak nam brakuje dopaminy to już sięgamy po smaczki znacznie częściej. Stąd tzw. głód dopaminowy. Ponieważ dopamina jest kluczowym neuroprzekaźnikiem w układzie nagrody w mózgu, zahamowanie aktywności komórek dopaminergicznych, wpływa na motywację do podejmowania działań oraz odczuwanie przyjemności.

Dopamia działa także a inne obszary naszego funkcjonowania. Jednak w temacie zaspokajania, niezaspokojonych potrzeb wiedzie prym. Stąd potrzeba kolejnego zakupu i dalsze uzależnienie od samego aktu kupowania oraz poczucie winy z powodu nadmiaru niepotrzebny rzeczy i wydanych pieniędzy.